Wrócił problem bólu

Wrócił problem bólu

Rzadko ostatnio piszę, ale tak naprawdę nic nowego się nie dzieje Powiedziałabym nawet, iż moje życie jest teraz bardzo spokojne (czasem aż za bardzo) Nie muszę robić sobie badań, a na konsultację jadę dopiero 4 czerwca Byłoby niemal idealnie, gdyby nie jedno ale

Continue Reading...

Wiosna w przyrodzie i sercach

Wiosna w przyrodzie i sercach

Nic tak nie pobudza i mobilizuje do aktywności jak nadchodząca wiosna Chce się żyć! Słońce wyżej na niebie, w górę idzie też słupek rtęci w termometrach Widać też niestety brud na oświetlonych słońcem szybach, ale do świąt jeszcze trochę czasu

Wiosna wypędziła mnie z domu Wcześniej tkwiłam w tych przysłowiowych …

Continue Reading...

Jak boli to żyjesz

Jak boli to żyjesz

Po ostatnim incydencie z karetką pogotowia, zaczęłam analizować problem bólu Wiele nad tym myślałam, wiele czytałam, bo problem bezpośrednio mnie dotyczy Zawsze miałam wrażenie, że mam znacznie obniżony poziom odczuwania bólu Już nie raz mogłam się przekonać, że to, co …

Continue Reading...

Przyjemnie jest świętować

Przyjemnie jest świętować

Od kiedy dzieci pożeniły się i powychodziły za mąż, zapragnęłam być babcią Opowieści Joli, która już osiągnęła ten cel, pobudzały wyobraźnię Jeszcze nie do końca jej wierzyłam

Ta jej granicząca z fanatyzmem opowieść o tych cudownych emocjach i doznaniach, których nie można porównać z miłością do własnych dzieci jakoś nie …

Continue Reading...

Noworoczne życzenia

Noworoczne życzenia

Koniec roku to okres podsumowań, początek – to czas robienia planów na przyszłość W moim przypadku, w przypadku kogoś chorego na raka, plan może być tylko jeden

Continue Reading...

Idą święta!

Idą święta!

Znów z tej okazji robię sobie urlop od choroby! Postanowiłam, że nie będę analizować żadnych wyników badań Nie będę z nikim rozmawiać na ten temat Mało tego, postaram się nawet nie myśleć o szpiczaku

Nie jest to łatwe, bo odkąd należę na Facebooku do grupy „Methadon-Mój partner w walce z …

Continue Reading...

Z Aniołami pod rękę

Z Aniołami pod rękę

Czy wierzycie w Anioły? Czy ja wierzę? W końcu mój syn nosi imię jednego z nich (Rafał, czyli nomen omen, ten który leczy)

(więcej…)

Continue Reading...

Carpe diem

Carpe diem

Segregując notatki, znalazłam niewykorzystany na blogu tekst Nie wiem, dlaczego go nie wprowadziłam, ale teraz stał się już nieaktualny Miałam wszystko skasować, ale uzmysłowiłam sobie, że to świetne świadectwo zmian zachodzących w moim życiu

Przede wszystkim jednak dowód, że nastąpiła poprawa Otóż wyciszyła się moja polineuropatia! Na co dzień nie …

Continue Reading...

Jeśli dajesz to od serca

Jeśli dajesz to od serca

Mam dużo wolnego czasu Często też zaglądam do Internetu, by sprawdzić, co nowego wymyślił człowiek, mający o sobie wyjątkowo wygórowane mniemanie, a także uważający siebie za najmądrzejszą istotę na świecie Dzieje się wiele, choć ma się to nijak do tej przysłowiowej ludzkiej mądrości

Czasem wpadam w zachwyt, gdy czytam, że …

Continue Reading...

Ludzie od szpiczaka

Ludzie od szpiczaka

Najważniejsi są lekarze To oni diagnozują chorobę, oni informują o niej pacjenta, wreszcie to oni robią wszystko, by ją wyleczyć, zaleczyć czy po prostu przyznać się do bezsilności Od tego jak to robią, zależy proces leczenia i życie pacjenta Dlatego tak istotne jest, by trafić na dobrego lekarza, dla …

Continue Reading...