Ignorować chorobę. Ruszył sezon na grzyby

Nie jest łatwo żyć z piętnem choroby Gdy nie mam chemioterapii, staram się o niej nie myśleć Tak jak tym razem Podobno ruszył sezon grzybobrania Piszę podobno, bo pewności nie mam Widzę to na fejsbukowych fotorelacjach, na instagramowych wystawkach, ale sama zbyt często w lesie nie bywam I nie …
Precz z samotnością

Na wczorajszym spacerze zrobiłam kolejne zdjęcie Piszę kolejne, bo nigdy nie ruszam się bez komórki , by pstryknąć coś na Instagram Najciekawsze zdjęcia wychodzą wtedy, gdy się tego zupełnie nie spodziewamy Tym razem było podobnie
Żegnaj Aniu!

Gdy dowiadujemy się o śmierci kogoś bliskiego, świat nagle zatrzymuje się w biegu A nawet rozsypuje się w gruzy Jak się pozbierać, gdy kolejny raz okazuje się, że banał „dobrze będzie” nie działa Niestety czasem, mimo zaklinania rzeczywistości, dobrze nie jest i nie będzie Znów stanęłam w obliczu takiej …
Nadal bumeluję

Przyszły wyniki poziomu białka monoklonalnego Niestety wzrosło Przed szpitalem, czyli tym nieszczęsnym nieudanym poborem komórek macierzystych wynosił 0,83 Teraz jest na poziomie 0, 94 Szkoda, że przynajmniej nie stoi w miejscu Ale nie ma co rozdzierać szat Aby uznać progres choroby, białko musi wynosić ok 1,2 Do tego czasu …
W pogoni za słońcem

Całkowicie zrezygnowałam z jazdy na rowerze stacjonarnym na rzecz codziennych spacerów Staram się to robić bez względu na pogodę Spacer, oprócz niewątpliwych walorów zdrowotnych, ma też wiele innych zalet
SEZON OGÓRKOWY
Załapałam się na sezon ogórkowy Dzisiaj kojarzy się on przede wszystkim ze zwolnieniem biegu życia w każdej niemal dziedzinie; politycznej, sportowej, kulturalnej, filmowej małą atrakcyjnością programów telewizyjnych i radiowych itd W moim przypadku jest bardzo podobnie Odpoczywam i nie myślę …
W płaczu nie ma nic złego

Podobno ciało człowieka dorosłego w 70% składa się z wody Pozwolę sobie z tym się nie zgodzić Mam niepodważalny dowód, że woda to aż 90%! Jaki? Ano taki, że ostatnio nic tylko pocę się i płaczę, a wody we mnie wcale nie ubywa, powiedziałabym nawet, że jest zupełnie …
Właśnie, że żyję pełnią życia

Mamo! Ty piszesz nieprawdę! „ Żyję pełnią życia?” Ty? – to słowa mojej córci, która już nie pierwszy raz zarzuca mi kłamstwo w tym – jak mówią – temacie (A swoją drogą głupie wyrażenie, zawsze mnie razi, choć chyba nie można mu zarzucić niepoprawność językową) Tak więc kłamię!? Ja? …
Szpitalna dieta odchudzająca
Na szpitalnym jedzeniu nie przytyjesz! I nie chodzi tu o to, że dostajesz za mało, bo możesz poprosić o dokładkę No ale ile może zjeść człowiek, gdy jeszcze pozostałości chemii pływają w żyłach, a żołądek funkcjonuje na granicy tolerancji Oczami pochłonąłbyś wszystko, ale gdy już przyjdzie co do …
Triduum szpitalne

Rano budzi mnie skrzypienie drzwi do sali Nie otwieram oczu Czuję przy czole lekkie drżenie powietrza Pielęgniarka mierzy temperaturę – Był stolec? – pada sztandarowe pytanie – Był, a jakże Co za szczęście! A inni martwią się krachem na giełdzie czy zdradą partnera – Ważyła się pani? – …