Koniec siódmego cyklu

Koniec siódmego cyklu

We wtorek czyli 8 stycznia byłam na badaniach kontrolnych mojego organizmu, które kończyły siódmy cykl chemioterapii Tak mniej więcej, licząc przesunięcia w podawaniu chemii, będzie to już ósmy miesiąc mojego udziału w badaniach klinicznych

Ciągle nie wiem, na czym stoję Morfologia, na przekór mojej wcześniejszej euforii (jak to u mnie …

Continue Reading...

Dobrze jest czy źle?

Dobrze jest czy źle?

7 grudnia zafundowałam sobie kolejny wlew Pamifosu To najbardziej nudna część miesięcznej kuracji antyszpiczakowej Leżę na sali włodawskiego SORu i ze znudzeniem patrzę na spływające w żółwim tempie kropelki zbawczego płynu Buteleczka zawieszona korkiem w dół ułatwia spływanie cieczy Resztę robi grawitacja i moje pobożne życzenie, by te trzy …

Continue Reading...

Moja historia w książce o szpiczaku

Moja historia w książce o szpiczaku

Wczoraj dostałam przesyłkę z Krakowa! Była to oczekiwana od pewnego czasu książka, której poświęciłam już wcześniej wpis na moim blogu Uroczysta promocja tej książki odbyła się 1111 2018r Nie skorzystałam z zaproszenia, bo przeziębienie przykuło mnie do łóżka

Ale po kolei Książka to oryginalny projekt Fundacji Centrum Leczenia Szpiczaka oraz …

Continue Reading...

Muli mnie ta rzeczywistość

Muli mnie ta rzeczywistość

Nie sądziłam, że kiedyś to napiszę, a jednak Nie mogę sobie poradzić z przymusem wypicia ok 3 litrów wody dziennie Nie miałam z tym dotąd żadnych problemów, mało tego, dziwiłam się ludziom, którzy się do tego przyznawali A mnie teraz muli już po pierwszej szklance wody!

Po raz kolejny moja …

Continue Reading...

Wczoraj był dzień cudów!

Wczoraj był dzień cudów!

Pojechałam na kolejną wizytę kontrolną do hematologa Powinnam wreszcie zacząć szósty cykl kuracji Melfuflenem Jeśli i tym razem moja morfologia byłaby zła, trzeba by było przerwać badania kliniczne Takie były warunki mojego w nich udziału

Przez trzy tygodnie nie brałam chemii, ale cały czas brałam Methadon Wprawdzie nie dawkę docelową, …

Continue Reading...

Krótka przerwa w leczeniu

Krótka przerwa w leczeniu

Znów kolejne przesunięcie terminu cyklu chemioterapii To zaczyna być paskudną tradycją Poprzedni cykl także rozpoczął się z dwutygodniowym opóźnieniem No cóż, będzie coraz trudniej W końcu chemia wyniszcza organizm, a przyjęłam jej już całkiem sporo Potrzebuję coraz więcej czasu na regenerację

Mam za sobą wtorkową wizytę u mojego hematologa Zakończyłam …

Continue Reading...

Może Metadon… może pomoże

Może Metadon… może pomoże

We wtorek dostałam kolejny wlew Melflufenu Znów mogę spodziewać się spadku odporności Nie to jednak mnie martwi, ale fakt, że chyba przestaje działać to lekarstwo Przyszły wyniki badań poziomu białek Moje białko monoklonalne przestało spadać, a nawet wzrosło Niby niewiele (z 1,07 na 1,08 g/d), ale fakt pozostaje faktem …

Continue Reading...

Udzieliłam wywiadu dla fundacji

Udzieliłam wywiadu dla fundacji

W moje dosyć przewidywalne ostatnio życie wkradła się nutka nowości Skontaktowała się ze mną dziennikarka z Krakowa, która zaproponowała mi udział w projekcie „Wszystkie twarze szpiczaka – 100 historii pacjentów ze szpiczakiem plazmocytowym na 100-lecie Odzyskania Niepodległości przez Polskę” O …

Continue Reading...

Badania kliniczne – kuracja przesunięta w czasie

Badania kliniczne – kuracja przesunięta w czasie

Mam za sobą wizytę kończącą piąty cykl kuracji Melflufenem Niestety zgodnie z tworzącą się na moich oczach i moim ciele tradycją znów mam spadek białych ciałek krwi Oznacza to, że moja odporność znów jest krytyczna (więcej…)

Continue Reading...

Badania kliniczne – walczę o odporność!

Badania kliniczne – walczę o odporność!

Jestem po wizycie kontrolnej 15 dnia piątego cyklu terapii Melfuflenem Tydzień temu miałam solidny zjazd białych ciałek (poziom krytyczny- jak stwierdził lekarz) Zupełnie tego nie odczułam, ale znów musiałam ratować odporność zastrzykami z czynnikiem wzrostu

(więcej…)

Continue Reading...