Koniec siódmego cyklu

We wtorek czyli 8. stycznia byłam na badaniach kontrolnych mojego organizmu, które kończyły siódmy cykl chemioterapii. Tak mniej więcej, licząc przesunięcia w podawaniu chemii, będzie to już ósmy miesiąc mojego udziału w badaniach klinicznych.
Ciągle nie wiem, na czym stoję. Morfologia, na przekór mojej wcześniejszej euforii (jak to u mnie często bywa) spadła i lekarz musiał przesunąć chemię. Przyznam się, że jest to mi na rękę. I tak planowałam namawianie go na przerwę, by trochę odpocząć. Także obyło się bez negocjacji. Zasugerowałam lekarzowi, że może to przesunięcie mogłoby trwać dwa tygodnie, bo wtedy będą też szczegółowe wyniki białek. Będzie wiadomo, jaki jest ogólny obraz mojego organizmu. Nie protestował, tak więc wszystko jest możliwe. Teraz czekam, aby mój szpik wziął się do roboty i bez wspomagania poradził sobie z tą mało zachwycającą formą. Mam jeszcze do zaliczenia kolejny wlew Pamifosu na kości, ale dam sobie jeszcze tydzień, niech minie ta słaba forma.
Methadon w natarciu
Dziś też spodziewam się paczki z Metadonem. Nie, nie ma jeszcze możliwości otrzymania pocztą tego lekarstwa z Niemiec, ale moja przyjaciółka w niedoli zaproponowała mi przesłanie zbędnych w rodzinie buteleczek, by się nie zmarnowały, bo zbyt cenne. Tym sposobem mam zapewniony komfort zapasu, gdyby mi zabrakło przed wyjazdem do Niemiec. Termin mam na 31 stycznia i przyznać muszę, że miałam pewne obawy. Nie mogę w żadnym wypadku zrobić nagłej przerwy w przyjmowaniu tego leku. Efekty byłyby prawdopodobnie nieciekawe. Wolę nie spekulować! To jest właśnie wspaniałe w przynależności internetowej do grupy metadonowców (jak nazywam chorych przyjmujących ten specyfik). Zawsze pomogą w potrzebie.
A propos metadonowców, mam nowe wieści, a właściwie bardzo pomocny link: Http:/dajmynadzieje.pl/o-leku/#section1
To fundacja hospitacyjna, która zajęła się Methadonem. Chyba też można będzie sprowadzać przez nią ten lek z Niemiec. Najważniejsze, że można obejrzeć wszystko na ten temat z polskim tłumaczeniem: wywiady z dr Friesen, z tymi, którym metadon pomógł i mają całkowitą remisję, lekarzami. Bardzo cenne. Polecam, jeśli kogoś ten temat interesuje. W sieci jest cała masa artykułów i materiałów, ale większość w języku niemieckim. Tu mamy podane na tacy i to w naszym rodzimym języku.
Święta baj, baj
Święta już za nami. Dziś rozebrałam choinkę i zniknęły też inne ozdoby tworzące bożonarodzeniowy nastrój. Wiem, że niektórzy robią to dużo później, ale ja nie. Jakoś drażni mnie przedłużanie świąt. Teraz czekam, by wszystkie noworoczne życzenia zaczęły się spełniać. Jestem optymistką i wierzę, że tak będzie. Szczególnie liczę na te o zdrowiu dla mnie i całej rodziny.
Leave a Reply