Miał być przeszczep, jest przerwa w leczeniu

Miał być przeszczep, jest przerwa w leczeniu

Śnieg czy mróz to nieistotne Na wyznaczoną wizytę w szpitalu zameldować się trzeba Tak było i tym razem Pojechałam z duszą na ramieniu, po nieprzespanej nocy Te nerwy kiedyś mnie zjedzą Dziś miało się rozstrzygnąć, co dolej z moim szpiczakiem

Continue Reading...

Nowy szpital, stare problemy

Nowy szpital, stare problemy

Wszystko dziś kręci się wokół COVIT-19 Czasem wydaje mi się, że wszystkie inne choroby zniknęły i pozostał tylko ten mały groźny wirus Szkoda, że tak nie jest Pandemia i wszechobecne zagrożenie wirusem nie ułatwia leczenia, a już leczenia onkologicznego w szczególności Dziś, by dostać …

Continue Reading...

W poszukiwaniu jemioły

W poszukiwaniu jemioły

Każdy dzień rozpoczynam od spaceru Tośka nie popuści Siada i patrzy w oczy tak błagalnym wzrokiem, że nie oparłby się temu nawet najtwardszy z twardzieli Cóż więc ja, która serce oddała temu psiakowi już dawno Tym razem postanowiłam wypatrzyć jemiołę Czas bożonarodzeniowy tuż tuż …

Continue Reading...

W zawieszeniu

W zawieszeniu

Znów czas niepokoju U mnie stanowi to już normę Staram się nie panikować i (co trudne) zachować optymizm Jestem (któryż to już raz) na rozdrożu O co tym razem chodzi? Oczywiście o zdrowie!

(więcej…)

Continue Reading...

Protestuję!!!

Protestuję!!!

Myślałam, że w tym kolejnym wpisie będę mogła potwierdzić, że żyję w bezpiecznym spokojnym kraju, że pandemia odpuszcza i możemy wreszcie odetchnąć pełną piersią, nie bojąc się zarażenia I wreszcie, że mój szpiczak się poddał i nastąpiła tak wyczekiwana od czterech lat progresja Niestety …

Continue Reading...

Kuracja trwa

Miesiąc minął jak z bicza strzelił Jeszcze raz sprawdza się stara prawda, że co dobre, szybko się kończy Przyszedł wtorek i kolejny wyjazd na wlew Daratumumabu do Lublina Zgodnie z linią leczenia nie muszę już jeździć do szpitala dwa razy w tygodniu Ależ ulga! …

Continue Reading...

Nie budzić szpiczaka

Nie budzić szpiczaka

Mój szpiczak śpi Przyczajony siedzi spokojnie skutecznie stłamszony przez nowy lek Nie mam zamiaru go budzić, nieć śpi jak najdłużej otulony pracującym w ciszy szpikiem Teraz jeżdżę na wlewy tylko raz w miesiącu Działanie Daratumumabu potęgują sterydy i mam nadzieję Metadon Czuję się rewelacyjnie A i wyniki są bardzo …

Continue Reading...

Terapia bez Bortezomibu

Hura! Ósmy cykl terapii za mną Teraz wyjazdy tylko raz w miesiącu Odpadnie też zastrzyk Bortezomibu To prawdziwa ulga dla organizmu Koniec z paskudną chemią

Continue Reading...

Rozpoczęłam ósmy cykl terapii Daratumumabem

Rozpoczęłam ósmy cykl terapii Daratumumabem

Wczoraj zgodnie z Programem Lekowym rozpoczęłam ósmy cykl kuracji antyszpiczakowej nowym lekiem o nazwie Daratumumab (C8D1- cykl ósmy, dzień pierwszy) Oznacza to, że to ostatni cykl, w którym oprócz głównego leku immunologicznego otrzymuję jeszcze zastrzyk Bortazomibu i Dexamethason

(więcej…)

Continue Reading...

Szpiczak nie śpi – czas wznowić terapię

Szpiczak nie śpi – czas wznowić terapię

Rano budzi mnie delikatny, ale natarczywy szum w głowie Nie jest mocny, ale wystarczający, by nie można było ponownie zasnąć Z żołądka do góry rusza fala mdłości, jelita także budzą się do życia, sugerując mózgowi, że czas do łazienki

Continue Reading...