Rozpoczęłam ósmy cykl terapii Daratumumabem

Rozpoczęłam ósmy cykl terapii Daratumumabem

Wczoraj zgodnie z Programem Lekowym rozpoczęłam ósmy cykl kuracji antyszpiczakowej nowym lekiem o nazwie Daratumumab (C8D1- cykl ósmy, dzień pierwszy) Oznacza to, że to ostatni cykl, w którym oprócz głównego leku immunologicznego otrzymuję jeszcze zastrzyk Bortazomibu i Dexamethason

(więcej…)

Continue Reading...

Oswoić koronawirusa

Oswoić koronawirusa

Mam wrażenie, że pierwsza fala paniki spowodowana koronawirusem minęła Powoli oswajamy strach, uczymy się z nim żyć Mam na to swój sposób Przestałam szczegółowo analizować dane z przeróżnych źródeł podawane na fejsie Przestałam czytać wszystko, co tylko tematycznie związane było z pandemią Po prostu żyję dniem codziennym, wypełniając wszelkie …

Continue Reading...

Szpiczak nie śpi – czas wznowić terapię

Szpiczak nie śpi – czas wznowić terapię

Rano budzi mnie delikatny, ale natarczywy szum w głowie Nie jest mocny, ale wystarczający, by nie można było ponownie zasnąć Z żołądka do góry rusza fala mdłości, jelita także budzą się do życia, sugerując mózgowi, że czas do łazienki

Continue Reading...

Do boju z duszą na ramieniu

Do boju z duszą na ramieniu

Koniec wyczekiwania Koniec z bezpiecznym cichym domowym azylem  Koniec z względnie  beztroskim życiem w otoczeniu najbliższych Czas na kontynuację terapii antyszpiczakowej

(więcej…)

Continue Reading...

Ze szpiczakiem w koronawirusowej rzeczywistości

Ze szpiczakiem w koronawirusowej rzeczywistości

Wiem, wiem Długo się nie odzywałam, ale mam naprawdę dobre usprawiedliwienie Na początku marca, zupełnie znienacka zaatakowała mnie sepsa Potworne doświadczenie, którego nie życzyłabym nawet najgorszemu wrogowi Zamiast jechać na zaplanowany wlew, karetką pojechałam na włodawski OIOM

Continue Reading...

Czy sen leczy?

Czy sen leczy?

Bywają takie dni w czasie kuracji, że nic tylko bym spała Nie wiem, czym to jest spowodowane (może to wpływ leków), ale trudno się przed tym obronić Tak było i tym razem, musiałam w dodatku pojechać na wlew Już podróż busem była nie do zniesienia W pewnym momencie zamierzałam …

Continue Reading...

Śmieci w koszu, nie w lesie

Śmieci w koszu, nie w lesie

Człowiek to jednak pokrętna, paskudna istota Ileż dobra mógłby uczynić, gdyby chciał Tylko bowiem jemu Stwórca dał rozum i uznał niemal równemu sobie Mając takie możliwości, już nie tylko można, ale trzeba działać! A on co? On nic! Zawodzi na całej linii Zamiast budować, …

Continue Reading...

Psia mać – fajnie mieć psa

Psia mać – fajnie mieć psa

Posiadanie psa niesie ze sobą całą masę obowiązków Wiedziałam, że tak będzie Wiedziałam, gdy protestowałam, zapierając się rekami i nogami, gdy dzieci męczyły mnie o psa Ostatecznie wszyscy wzięli nogi za pas i sama zostałam na placu boju No nie sama, z psem!

Continue Reading...

Powtórka z rozrywki

No to do piątku!- rzuciła z uśmiechem Maja i już jej nie było Szczęściara Miała dziś tylko zastrzyk Bortezomibu, więc już po 10,00 była wolna Ja niestety dziś nie jestem w tak komfortowej sytuacji, bo obok zastrzyku mam też wlew Daratumumabu, a to oznacza, że wolna będę dopiero gdzieś …

Continue Reading...

Mam kolejną wnusię

Mam kolejną wnusię

11 stycznia na świat przyszła kolejna moja wnusia Teraz jestem szczęśliwą babcią wspaniałej trójki wnucząt Jej narodziny są skutecznym argumentem za tezą, że warto żyć No bo jak tu nie zgodzić się z tą teorią, kiedy ta mała drobinka (no ta bene nie taka znów mała, bo waży 3,97 …

Continue Reading...