Przypowieść o pająku

Był ciepły, słoneczny dzień Jeden z takich, kiedy grzechem jest siedzenie w domu Odpoczywałam w ogrodzie, wylegując się na nowym leżaku (prezencie od Tomka) i zachwycałam bezdyskusyjnym urokiem działki Ptaki śpiewały i dokazywały, nie bacząc na moją obecność Stałam się częścią całości, elementem podwórka, kolejną istotą żyjącą w tym …
Badania kliniczne – kuracja przesunięta w czasie

Mam za sobą wizytę kończącą piąty cykl kuracji Melflufenem Niestety zgodnie z tworzącą się na moich oczach i moim ciele tradycją znów mam spadek białych ciałek krwi Oznacza to, że moja odporność znów jest krytyczna (więcej…) …