Adoptowaliśmy psa

Adoptowaliśmy żywą istotkę i bardzo jestem z tego dumna Już od dawna musiałam odpierać naciski wnucząt, by przyjąć pod dach pieska albo kotka Broniłam się dzielnie, wiedząc, że bardzo mi to utrudni życie W końcu często muszę jechać do szpitala Miałam w tym względzie poparcie Grześka, który przecież wyjeżdża …