Karetką na sygnale

Karetką na sygnale

 W poniedziałek po kolacji, zaraz po przekazaniu wyników morfologii mojemu hematologowi do Lublina, Miśka z Grześkiem musiała wezwać do mnie karetkę pogotowia Ależ się przeraziliśmy! Nie wiem, co spowodowało atak, ale koniec końców wylądowałam w szpitalu

A było to tak Jak co dzień przed podaniem leków, tak gdzieś przed osiemnastą …

Continue Reading...