Psia mać – fajnie mieć psa

Posiadanie psa niesie ze sobą całą masę obowiązków. Wiedziałam, że tak będzie. Wiedziałam, gdy protestowałam, zapierając się rekami i nogami, gdy dzieci męczyły mnie o psa. Ostatecznie wszyscy wzięli nogi za pas i sama zostałam na placu boju. No nie sama, z psem!
Dni są do siebie bardzo podobne. Rano zza przymkniętych jeszcze drzwi naszej sypialni dobiega z dołu ciche piszczenie, potem nadal ciche, lecz szybkie plask, plask, plask i jak bomba wpada na nasze łóżko Tośka, starając się jak najszybciej zrobić mi poranną toaletę. Wprawdzie wolę wodę i tonik do twarzy, ale niewiele mam do gadania, bo wstawać mi się jeszcze nie chce, a psa trzeba jakoś zająć, bo Miśka w łazience przygotowuje się do wyjazdu do pracy. Pies wreszcie się wycisza, ale kiedy udaje mi się stopniowo wrócić w objęcia Morfeusza, suczka zrywa się jak struna, bo usłyszała jakiś podejrzany hałas na dole czy za oknem. Tak więc pobudkę mam zagwarantowaną.
Zalety i wady posiadania psa
Tosia nie czeka na wiosnę, lecz korzystając z dodatnich temperatur, przygotowuje nam działkę na wiosenny rozkwit przyrody. Cebulki tulipanów i żonkili nie przypadły jej do gustu i większość poniewiera się pod ścianami domu. Wykopała je z ziemi, pozostawiając przy okazji solidne jamy. Trudno je będzie wyrównać, gdy nadejdzie na to pora. I kiedy jeszcze mogę zrozumieć te jej projektanckie zapędy dotyczące rabatek, to nijak nie mogę pojąć wykopanych dołów na środku trawnika. Na spacerach z lubością buszuje w jak najwyższych trawach, w których naprzemiennie widać tylko biały koniuszek ogonka lub mały łepek z błyszczącymi jak iskry ślepkami; skutecznie łapie w sierść jakby tylko na nią czyhające kleszcze i przegania dawno tu niewidziane kuropatwy.
Zniszczyła też dywan, nie udało się go uratować. Zbyt długie pętle tworzące całkiem interesującą fakturę okazały się zbyt łatwe do wyskubania i na tyle frapujące, że ostatecznie niewiele z nich pozostało. Teraz mamy krótko strzyżony, więc trudniej jest go chwycić zębami. Obgryzła też plastikowe osłonki na stopy przy rowerze stacjonarnym, pozaciągała poduszki i kanapę, kilka par czapek i rękawiczek. Potrafi bowiem z wyjątkową precyzją wysuwać koszyczki z szafki i znosić ich zawartość do swojego legowiska. Na jej usprawiedliwienie mam teorię, że kiedy pies pozostaje sam w domu (a tak dzieje się we wtorki i piątko, bo jadę wtedy do szpitala) szuka przedmiotów należących do właściciela, bo ich zapach daje mu poczucie bezpieczeństwa. Nie możemy więc go winić za to, że nie jesteśmy w stanie zapewnić mu odpowiedniej opieki. Siła wyższa!
Wszystko to denerwuje i wkurza, ale w zamian mamy bezgraniczną miłość istoty, która nie stawia żadnych warunków. Ostatnio naszej suni zaczęły wypadać mleczne zęby. Jak nic idzie ku dorosłości! A to znaczy, że zbliża się termin jej sterylizacji (w końcu kolejnych szczeniaków raczej nam nie potrzeba) i przy okazji operacja przepukliny. Trochę nam się ta Tośka nie udała. Wszędzie jakieś braki, a to przepuklina, a to alergia na kurczaka, rzadka sierść i nadmierny temperament. Cała ona! Ale tak jak nie ma idealnych ludzi, tak i w świecie zwierząt trudno o ideał. Ważne, by wady nie przysłoniły nam zalet.
Jak zatrzymać czas
by choć na dłużej
móc pochylić się
nad usychającym liściem
zgubionym piórkiem
grudką piasku
w wyciśniętej koleinie
Pędzisz na oślep
na kolejne firmowe spotkanie
musisz złożyć sprawozdanie
zamknąć bilans
wyłączyć program
powiększyć stan konta
Pęd
zdobywanie
gromadzenie
mnożenie
Jeśli dzielenie
to tylko włosa na czworo
Leave a Reply